Większość problemów z sesją produktową to połączenie niekompetencji fotografa z decyzjami pominiętymi po stronie klienta jeszcze przed sesją. Sześć najczęstszych błędów to: brak briefu (lub jakichkolwiek wytycznych), pominięcie koncepcji (moodboardu), zbyt późne zgłoszenie przed premierą, nieprecyzyjna wysyłka produktów, brak ustaleń co do formatów końcowych i wybór wykonawcy wyłącznie po portfolio. Większości da się uniknąć nie większym budżetem, a kilkoma pytaniami zadanymi zawczasu.
Wiele problemów z sesją produktową nie wynika z niekompetencji technicznych fotografa, a z niedomówień i braków w komunikacji.
„Chcę ładne zdjęcia produktowe" to nie brief, to kierunek. Bez konkretów, czyli celu materiałów, stylu marki i planowanych kanałów publikacji, wykonawca musi zgadywać, a zgadywanie zwiększa liczbę rund poprawek.
Jak uniknąć: spisz przed pierwszym kontaktem, do czego mają służyć zdjęcia, jaki charakter ma marka i jakie materiały już teraz Ci się podobają (nawet jeśli to nie są zdjęcia produktowe, tylko na przykład estetyka strony konkurencji albo wnętrza).
Jeśli kompletnie nie masz pojęcia, czego potrzebujesz, zasygnalizuj to fotografowi na samym początku i zapytaj, czy jest w stanie pomóc już na tym etapie.
Przejście od razu do realizacji, bez ustalenia moodboardu czy konkretnej koncepcji, oszczędza czas na starcie, ale kosztuje go później, w rundach poprawek po sesji.
Jak uniknąć: domagaj się etapu koncepcyjnego przed sesją, nawet jeśli wydłuża to proces o kilka dni. Potraktuj ten etap poważnie i zastanów się na spokojnie na propozycjami fotografa.
Planowanie sesji „na styk" z terminem premiery nie zostawia miejsca na poprawki ani nieprzewidziane opóźnienia (logistyka wysyłki, obłożenie kalendarza wykonawcy).
Jak uniknąć: licz wstecz od premiery z realistycznym buforem, zwykle kilka tygodni, nie kilka dni. Z doświadczenia wiem, że sama wysyłka produktów może zająć nawet tydzień: bo ktoś musi się zastanowić, co wysłać, przygotować te produkty, nadać paczkę. A do tego dochodzi sam czas potrzebny na transport. Jeśli zgłosisz się na kilka dni przed premierą, większość czasu na realizację sesji przepadnie na samą wysyłkę paczki.
Paczka nadana za późno, wysłane za mało sztuk produktu, brak zabezpieczenia w transporcie albo produkty, które dotarły w stanie nienadającym się do sesji, to jeden z częstszych powodów opóźnień, o których rzadko się mówi.
Jak uniknąć: dopytaj wykonawcę wprost, ile sztuk i w jakim stanie wysłać, zamiast zakładać, że „jedna sztuka wystarczy". I dotrzymaj terminu wysyłki, który ustaliliście.
Zlecenie sesji bez ustalenia, w jakich formatach i proporcjach mają być materiały, kończy się czasem plikami, które trzeba jeszcze samodzielnie dostosować do social mediów czy reklam.
Jak uniknąć: na etapie wyceny zapytaj wprost, czy eksport pod konkretne kanały jest wliczony w usługę.
Portfolio pokazuje efekt końcowy, ale nie pokazuje procesu: terminowości, komunikacji i elastyczności w trakcie współpracy.
Jak uniknąć: zapytaj o proces współpracy wprost, zanim spojrzysz wyłącznie na estetykę dotychczasowych realizacji.
Większości tych błędów da się uniknąć nie dzięki większemu budżetowi, tylko dzięki kilku pytaniom zadanym zawczasu, zarówno sobie, jak i wykonawcy. To krótka rozmowa, która oszczędza tygodnie na etapie realizacji.
U mnie te pytania są częścią procesu, więc jeśli czegoś nie dopowiesz, i tak zapytam, zanim ruszymy z sesją.
autor: Maria Jakubek
foto.highlight@gmail.com
Fotografka produktowa i art director, która pomaga markom beauty, food&beverage oraz lifestyle tworzyć spójne kampanie wizualne.
Wypełnij formularz, aby otrzymać link do szablonu.
fotografia produktowa Maria Jakubek NIP 7812008395
Zaniemyśl k. Poznania (pracuję zdalnie)
foto.highlight@gmail.com tel. 607 365 207
Produkty wyślij do paczkomatu InPost nr ZAN01A lub kurierem - zapytaj o adres mailowo.